<img height="1" width="1" src="https://www.facebook.com/tr?id=467628334024410&ev=PageView&noscript=1" />

Opinie pacjentów

Idąc pierwszy raz na spotkanie do p. Kamila nie myślałem, że można w krótkim czasie tyle schudnąć[ok.15kg w ponad 2miesiące] przy siedzącym trybie pracy i jedząc to co lubię. Zmieniając nawyki żywieniowe zniknęły także problemy z nadciśnieniem i poprawiło się samopoczucie. Super motywacja. Polecam.

Romek

Poznaj inną historię

Teraz czuję się o wiele lepiej, jestem bardziej otwarta na otoczenie, zaczęłam podobać się sobie

Moja decyzja spotkania z dietetykiem była szybka. Od dłuższego czasu przeszkadzała mi moja waga, a także wygląd. Po prostu nie zastanawiając się jednego dnia idąc do pracy zadzwoniłam i umówiłam na wizytę. Była to jedna z lepszych decyzji jaką podjęłam w ostatnim czasie.

czytaj więcej

Droga do zdrowia i właściwego rozwoju dziecka

  • 10 kg mniej
  • Mężczyzna
  • 13 października, 2014


Kiedy trafiliśmy do Poradni Dobry Dietetyk okazało się, że waga Alana przekracza normy w jakich powinny znaleźć się dzieci w wieku 11lat. Od razu podjęłam decyzję, że trzeba wziąć się do pracy i zapewnić synowi prawidłowy rozwój na przyszłość.
 


Pierwsze spotkanie rozpoczęliśmy od szczegółowej rozmowy na temat tego co Alan lubi, w jakich godzinach ma przerwy w szkole, co mógłby zabrać ze sobą do szkoły. Byliśmy mile zaskoczeni kiedy okazało się, że przygotowana dieta składa się głównie z produktów, które Alan lubi i chętnie będzie zjadał. Nie robiliśmy nic na siłę, powoli wprowadzaliśmy pierwsze korekty nawyków żywieniowych w całym domu. W chwili obecnej nadal jesteśmy pod kontrolą, regularnie spotykamy się z Panem Kamilem i kontrolujemy kolejne zmiany wagi, bo 10 kg to jeszcze nie koniec, przed nami kolejne 10 kg. Alan jest zadowolony, czuje się lżejszy, ma więcej energii i co najważniejsze wie, że robimy to dla jego dobra.

Wypowiedź dietetyka

Pierwsze spotkanie z Alanem i jego mamą od samego początku napawało mnie nadzieją, że się uda, że zaczniemy, nauczymy się wspólnie inaczej odżywiać. Okazało się, że miałem rację, już po pierwszych dniach waga zaczęła powoli spadać. Alan co najważniejsze czuł się bardzo dobrze, nie stanowiło dla niego problemu ograniczenie słodyczy, słodkich napojów czy zabieraniem śniadania do szkoły. Przekonałem się, że mam do czynienia z młodym, świadomym mężczyzną, który z własnej woli chce być zdrowy i sprawny w przyszłości. Podziękowania oczywiście należą się mamie, która nadal wspiera syna i pomaga mu. Wierzę, że kolejne spotkania staną się rutynową kontrolą zmniejszającej się nadal masy ciała.
 

POKAŻ