mgr Kamil Osowski
Gabinet Premium

Opinie pacjentów

Polecam w 100% i wszystko na ten temat!

Olek

Poznaj inną historię

Kocham sport, teraz jest mi jeszcze lżej!

Żaneta jako Mistrzyni Polski w Kickboxingu jest bardzo aktywną nastolatką, która kocha aktywność fizyczną. Pomimo regularnego uprawiania sportu, kilku treningów w tygodniu waga nie spadała.  Popełniała ona klasyczne błędy co odbijało się na wadze. Wspólnie z mamą postanowiły coś z tym zrobić i skorzystać z profesjonalnej pomocy. 

czytaj więcej

Droga do zdrowia i właściwego rozwoju dziecka

  • 10 kg mniej
  • Mężczyzna


Kiedy trafiliśmy do Poradni Dobry Dietetyk okazało się, że waga Alana przekracza normy w jakich powinny znaleźć się dzieci w wieku 11lat. Od razu podjęłam decyzję, że trzeba wziąć się do pracy i zapewnić synowi prawidłowy rozwój na przyszłość.
 


Pierwsze spotkanie rozpoczęliśmy od szczegółowej rozmowy na temat tego co Alan lubi, w jakich godzinach ma przerwy w szkole, co mógłby zabrać ze sobą do szkoły. Byliśmy mile zaskoczeni kiedy okazało się, że przygotowana dieta składa się głównie z produktów, które Alan lubi i chętnie będzie zjadał. Nie robiliśmy nic na siłę, powoli wprowadzaliśmy pierwsze korekty nawyków żywieniowych w całym domu. W chwili obecnej nadal jesteśmy pod kontrolą, regularnie spotykamy się z Panem Kamilem i kontrolujemy kolejne zmiany wagi, bo 10 kg to jeszcze nie koniec, przed nami kolejne 10 kg. Alan jest zadowolony, czuje się lżejszy, ma więcej energii i co najważniejsze wie, że robimy to dla jego dobra.

Wypowiedź dietetyka

Pierwsze spotkanie z Alanem i jego mamą od samego początku napawało mnie nadzieją, że się uda, że zaczniemy, nauczymy się wspólnie inaczej odżywiać. Okazało się, że miałem rację, już po pierwszych dniach waga zaczęła powoli spadać. Alan co najważniejsze czuł się bardzo dobrze, nie stanowiło dla niego problemu ograniczenie słodyczy, słodkich napojów czy zabieraniem śniadania do szkoły. Przekonałem się, że mam do czynienia z młodym, świadomym mężczyzną, który z własnej woli chce być zdrowy i sprawny w przyszłości. Podziękowania oczywiście należą się mamie, która nadal wspiera syna i pomaga mu. Wierzę, że kolejne spotkania staną się rutynową kontrolą zmniejszającej się nadal masy ciała.
 

POKAŻ