mgr Kamil Osowski
Gabinet Premium

Opinie pacjentów

10kg w nieco ponad 2 miesiące to naprawdę dobry wynik. Nie chodziłem głodny, nie miałem ochoty na słodycze, rzuciłem palenie i w końcu zacząłem się ruszać. Czuje się kilka lat młodszy. Lekarz nie wierzył jak zmieniły się wyniki cholesterolu, a nadciśnienie znikło. Konkretny i solidny terapeuta, a co najważniejsze bardzo wyrozumiały.

Jarek

Poznaj inną historię

Teraz czuję się o wiele lepiej, jestem bardziej otwarta na otoczenie, zaczęłam podobać się sobie

Moja decyzja spotkania z dietetykiem była szybka. Od dłuższego czasu przeszkadzała mi moja waga, a także wygląd. Po prostu nie zastanawiając się jednego dnia idąc do pracy zadzwoniłam i umówiłam na wizytę. Była to jedna z lepszych decyzji jaką podjęłam w ostatnim czasie.

czytaj więcej

Zrzuciłam 35 kg i pokochałam aktywność fizyczną

  • Kobieta

Wszystkim wydaje się, że dieta polega na ciągłych wyrzeczeniach, chodzeniu głodnym itd. W moim przypadku zanim została ułożona dieta, pan Kamil zebrał mnóstwo informacji na mój temat.

Jak wyznaczać cel?

Na pierwszym spotkaniu ustaliliśmy cel terapii, który miał na początku pozwolić schudnąć mi 20 kg. Zanim się obejrzałam, postawiliśmy sobie następny cel - kolejne 15 kg. Po kilku miesiącach moja waga ze 111 kg zeszła do 73 kg, a walczymy dalej.

Czy dieta była uciążliwa?

Właśnie nie, wszystkim wydaje się, że dieta polega na ciągłych wyrzeczeniach, chodzeniu głodnym itd. W moim przypadku zanim została ułożona dieta, pan Kamil zebrał mnóstwo informacji na mój temat: co lubię, jaki mam tryb pracy, kiedy mogę zjeść posiłki. Dzięki bardzo indywidualnemu podejściu w ogóle nie odczuwałam, że jestem na diecie. Po prostu jadłam to co lubię w odpowiednich ilościach i odpowiednim momencie w ciągu dnia.

Czy w trakcie terapii pojawiały się ciężkie momenty?

Tak naprawdę nie miałam takich momentów, jeśli pojawiał się jakiś problem od razu rozwiązywaliśmy go podczas spotkań kontrolnych. Jak zaczynałam odczuwać głód między posiłkami, to korygowaliśmy dietę tak, aby to uczucie zniknęło. Myślę, że to właśnie dzięki częstym spotkaniom, którym towarzyszyła miła, przyjacielska atmosfera, udało mi się dotrzeć do celu.

Co zmieniło się oprócz wagi?

Muszę powiedzieć, że waga nie jest wcale najważniejsza, kolosalnie zmieniło się moje samopoczucie, nabrałam więcej energii i sił witalnych.

Wypowiedź dietetyka prowadzącego

mgr Kamil Osowski z poradni Dobry Dietetyk w Lęborku:

Pani Basia pojawiła się w moim gabinecie na wiosnę ze wspomnianymi dokładnie 112,2 kg, już po pierwszych tygodniach terapii widać było, że przestrzega ona bardzo szczegółowo wszystkich zaleceń zarówno dietetycznych jak i tych związanych z odpowiednim programem aktywności ruchowej.

Po 3 miesiącachwaga przekroczyła "magiczne" 99 kg, co dało pacjentce kolejną porcję energii do działania. Obecnie waga pani Basi waha się na poziomie 70 kg, a co najważniejsze, totalnie zmieniła ona swój styl życia, "uzależniła się" od aktywności fizycznej, stała się ona jej nowym stylem życia. Przy każdym kolejnym spotkaniu dowiaduje się o kolejnej, nowej formie treningu. Jak nie siłownia, squash to trening cardio.

Tak pozytywnie nastawieni pacjenci są dla mnie motorem i energią do dalszego działania i pomagania innym.

Zrzuciłam 35 kg i pokochałam aktywność fizyczną

POKAŻ